Nasze archiwum ma już 4000 kompleksów skoczni!
7000th ski jumping hill added to the Archive!
New Granåsen ski jump in Trondheim inaugurated
Fire destroys ski jumps in Biberau-Biberschlag
Copper Peak: Funding of the renovation finally secured
05.09.2026
04.09.2026
03.09.2026
02.09.2026
01.09.2026
31.08.2026
30.08.2026
29.08.2026
28.08.2026
27.08.2026
26.08.2026
25.08.2026
24.08.2026
Reklama:
Partner:



Balme
.
| Punkt K: | ok. 30 m |
| Inne skocznie: | brak |
| Igelit: | brak |
| Rok budowy: | 1924 |
| Status: | zniszczona |
| Klub narciarski: | Ski Club Balme |
| Współrzędne: | 45.300111, 7.203917
![]() |
Balme to niewielka miejscowość w górnej części doliny Val d’Ala w Piemoncie, uważana za jedno z miejsc narodzin narciarstwa we Włoszech. Na początku lat 20-tych XX wieku bardzo aktywnie działał tu Ski Club Balme, organizujący biegi narciarskie, konkursy skoków i zjazdy w ramach mistrzostw doliny i regionu Piemontu.
W 1924 roku, z inicjatywy miejscowego przedsiębiorcy Angelo Guerciottiego i Ski Club Balme, na zboczach ponad dzisiejszym Villaggio Albaron zbudowano skocznię nazwaną Trampolino dell’Arculà. Stok częściowo przekopano, a przy progu wykonano niewielki mur z kamienia; w zachowanej korespondencji Guerciotti opisywał obiekt jako wzorowany na skoczni w Chamonix. W następnych latach Balme było areną licznych zawodów regionalnych, m.in. Campionato Sci Valle di Lanzo oraz mistrzostw Piemontu, których program obejmował także konkurs skoków.
W drugiej połowie lat 20-tych gmina Balme zaczęła rozwijać infrastrukturę sportową. Na mocy uchwały komunalnej w 1928 roku rozpoczęto budowę drugiej skoczni na gruntach wspólnych w rejonie Ghieri, tuż obok charakterystycznego bloku skalnego Rocca S.A.R.I.. Obiekt ten, znany jako Trampolino della Ghieri, został ukończony i uroczyście otwarty konkursem skoków 30 marca 1930 roku. Zwycięzcą inauguracyjnych zawodów został miejscowy zawodnik Pietro „L’Aria” Castagneri.
Obie skocznie służyły przede wszystkim do zawodów lokalnych i regionalnych, dziś już nie istnieją.
Mapa:Reklama:
Komentarz: